Category Bez kategorii

KONFRONTACJE CZ. II

Stanowi ona swoiste odzwierciedlenie szeregu sprzeczności w rozwoju cywilizacji przemysłowej Stanów Zjednoczonych z przełomu XIX i XX w. i określoną reakcję na te sprzeczności. Chodzi tu głównie o sprzeczności w sferze zjawisk kulturalnych i społecznej sytuacji jednostki w ramach rozwiniętego ustroju kapitalistycznego. Między innymi idzie tu o antyhumanistyczne tendencje w rozwoju nauki i techniki, dysproporcje między kulturą materialną a umysłową, standaryzacją i wulgaryzacją tej ostatniej, skrajną techno- logizacją życia, także o ograniczenie wolności jednostki, zatratę jej tożsamości i dezintegrację osobowości.

czytaj więcej

STYLE MYŚLENIA I TEMATYZACJE FILOZOFII CZ. II

Podkreślamy również, że te różne tematyzacje nie zrodziły się w filozofii marksistowskiej dopiero dzisiaj – przykład Gramsciego, jego poszukiwań i polemik filozoficznych jest w tym względzie niezmiernie pouczający. Każda z nich znajduje uzasadnienie i tradycję światopoglądową w bogatej spuściźnie filozoficznej marksizmu, sprzyjając zresztą ukazywaniu wieloproblemowości tej spuścizny, zawartych w niej możliwości inspiracyjnych. Każda z tych tematyzacji posiada przy tym swą długą, historyczną tradycję w dziejach filozofii. Jedna z nich tematyzuje się wokół scjentystycznego ideału filozofii jako nauki, której przedmiot jest dany jako zespół faktów, druga – wokół ludzkiej, historycznej i egzystencjalnej sytuacji, która nie stanowi fragmentu świata rzeczy i nie wyczerpuje się w rzeczowych charakterystykach.

czytaj więcej

Wszelkie poznanie jest poznaniem jedynie dzięki swej formie

Tak więc wszelkie poznanie jest poznaniem jedynie dzięki swej formie, dzięki niej przedstawia ono poznane fakty, samej formy natomiast nie można przedstawić. O nią chodzi w poznaniu, wszystko pozostałe jest nieistotnym i przypadkowym materiałem wyrażenia, podobnie jak np. atrament, którym napisano zdanie.

czytaj więcej

Program krytycznej asymilacji

Otóż, choć każda z książek realizuje program krytycznej asymilacji, program dialogu na gruncie odmiennej problematyki i odmiennego materiału, to jednak istnieje między nimi pewien punkt styczny. W obu mianowicie książkach ma miejsce mniej lub bardziej generalne ustosunkowanie się do pewnego prądu filozofii niemarksistowskiej. Chodzi mianowicie o fenomenologię, prąd niezmiernie doniosły we współczesnej filozofii jako całości, a ważny zarówno dla tematyki interesującej Schaffa, jak i tej, którą zajmuje się Garaudy. I otóż jest niezmiernie interesujące, że właśnie w toku realizacji tych samych postulatów, oceniając ten sam kierunek, do którego wypadało się im ustosunkować, każda z książek zawiera nie tylko inną ocenę, ale oceny te są niekiedy wręcz p r z e c i w- stawne. Obydwie książki uznają wprawdzie wielkość osobistą Husserla, twórcy fenomenologii, jako myśliciela i również żadna z nich – zgodnie ze sformułowanymi wyżej założeniami krytycyzmu – nie solidaryzuje się z doktryną fenomenologiczną. Jednakże Schaff uważając Husserla „za filozofa genialnego, odznaczającego się niezwykłą ścisłością myślenia”, stwierdza równocześnie, że „właśnie dlatego stał się on jednym z największych szkodników intelektualnych epoki”. Szkodnictwo to polegać ma na „upowszechnianiu poglądów metafizycznych, antynaukowych” i to w dodatku w „majestacie ścisłości, który musiał wywierać duże wrażenie”. Dla Schaffa Husserl głosi poglądy „wręcz dziwne u autora nowoczesnego”. Dla Garau- dy’ego natomiast dzieło Husserla jest nowatorskie, w swym „radykalizmie zbawienne” dla filozofii współczesnej. Posiada ono „doniosłość kapitalną, ponieważ wprowadziło do myśli filozoficznej wątki problemowe lub też dokonało renesansu takich wątków, od których nie może uciec żadna filozofia współczesna”: wykazało ono, że dla współczesności „ugruntowanie zarazem wartości nauki i odpowiedzialności człowieka jest problemem kapitalnym”. Filozofia francuska, w tym również marksizm francuski, który Garaudy programowo 1 akcentując to dobitnie rozpatruje jako część składową takiej swoistej całości, jaką jest współczesna filozofia francuska – ma „dług wdzięczności wobec twórcy fenomenologii”. Sytuacja staje się pozornie jeszcze bardziej paradoksalna, jeśli stwierdzimy, że żaden z autorów nie tylko nie solidaryzuje się z Husserlem, ale że obaj wysuwają wobec doktryny fenomenologicznej zarzuty, w pewnym przynajmniej zakresie, zbieżne. Obaj mianowicie zarzucają spekulatywny charakter systemowi autora Filozofii jako nauki Ścisłej, obaj z tą spekulatywnością wiążą znamienny dla niej idealizm, który programowo obaj również odrzucają, obaj wreszcie zarzucają mu subiektywizm i niezrozumienie spoleczno-historycznego uwarunkowania zjawisk kultury, brak dostatecznego wyczulenia na zjawiska specyficznie społeczne. Najwyraźniej jednak zarzuty te co innego w określonych kontekstach znaczą dla każdego z autorów, jeśli na ich gruncie wyrastają oceny przeciwstawne odnośnie doniosłości doktryny, jej płodności i nowoczesności. Rzecz zasługuje na bliższe przyjrzenie się.

czytaj więcej

Hipoteza o. Klimuszki

Chcąc rzucić nieco światła na naturę tych niezwykłych zjawisk, do których należy telepatia, jasnowidztwo, formułował ostrożne hipotezy. Jedna z nich zakłada, że człowiek jest podmiotowym nadajnikiem emitującym bioelektromagnetyczne fale. W falach tych zakodowane są informacje dotyczące sytuacji, w jakiej znalazł się człowiek. W przyrodzie nic nie ginie! U jasnowidza nadświadomość jest strukturą psychiczną, która działa jak „psychoradar”, po prostu odbiera owe fale i odczytuje informacje w nich zawarte, które w polu wyobraźni jasnowidza się jawią jako konkretne obrazy podobnie jak na ekranie obraz.

czytaj więcej

Proroctwo benedyktyńskiego mnicha

Przeor benedyktynów Eustachiusz żył w XV wieku. Zachowała się jego przepowiednia dotycząca losów Polski, którą po raz pierwszy opublikowano w 1758 r. w języku niemieckim w Bremie. W ubiegłym stuleciu przetłumaczył ją na język polski Józef Chociszewski. Oto treść przepowiedni: „Ja, Eustachiusz, przeor klasztoru benedyktyńskiego, przepowiadam ci Polsko, że zażyjesz wiele nędzy w przyszłych stuleciach. Zacna Polsko, jesteś szlachetna, wielka i wspaniała, atoli ty gardzisz swoimi mądrymi królami, a ponieważ ty nimi gardzisz, przeto pójdziesz w rozsypkę.

czytaj więcej

Wspólna praca łączy

Mózg nie tylko zabija nadmiar komórek, ale także tworzy gęsto utkaną sieć wiązań nerwowych, a następnie przycina ich nadmiar. Liczba powiązań wchodzących przy tym w grę jest niemal niewyobrażalna. Każda ze 100 miliardów komórek nerwowych w mózgu jest w stanie wytworzyć tysiące połączeń. Niektóre komórki tworzą nawet do 200 tys. połączeń. Zatem szacunkowa liczba połączeń w mózgu jest astronomiczna. Profesor Peter Huttenlocher z Uniwersytetu Chicago dokonał przeglądu aktualnej liczby połączeń nerwowych u ludzi w różnym wieku i stwierdził, że kiedy płód ma 24 tygodnie, 70 tys. komórek w kawałku tkanki mózgowej wielkości łebka od szpilki tworzy około 124 milionów połączeń.

czytaj więcej

Ks. Bosko i jego senne wizje cz. II

Dlaczego nie słyszę żadnego głosu? – zapytałem przewodnika. Podejdź bliżej! – doradził. (…) usłyszałem krzyki i szlochy, bluźnierstwa i przekleństwa pod adresem świętych. Głosy ich zlewały się ze sobą. (…) Już nie istnieje dla nich czas. Jest tylko wieczność. Widząc to wszystko i słysząc nagle zapytałem siebie: Jakże mogą ci chłopcy być potępieni? Przecież wczoraj wieczorem bawili się jeszcze w Oratorium. – Chłopcy, których tutaj widzisz – odpowiedział – są umarli dla Bożej łaski. Gdyby skonali w tej chwili, czy nie chcieli wycofać się ze swoich niecnych dróg, zostaliby potępieni. Lecz tracimy czas. Chodzimy dalej. Poprowadził mnie dalej.

czytaj więcej

Wizje przyszłości ogłoszone przez świętych

Westchnąłem żałośnie. Nie wiedziałem, co odpowiedzieć na tę przyganę i postanowiłem sobie: na przyszłość będę się starał mieć tę wiarę i ufność. Potem spytałem: – A teraźniejszość? A Savio pokazał mi w odpowiedzi przecudną wiązankę kwiatów, którą trzymał w ręku. Były w niej róże, fiołki, słoneczniki, goryczki, lilie, nieśmiertelniki, a wśród kwiatów kłosy pszenicy. Podał mi wiązankę i rzekł: – Przypatrz się. – Widzę – mówię mu – ale nie rozumiem, o co chodzi. – Daj tę wiązankę swoim synom, aby ją w swoim czasie mogli ofiarować Panu. Postaraj się, żeby ją wszyscy mieli, żeby nikt nie był pozbawiony tego bukietu i nikt nie dał go sobie odebrać. Bądź pewien, że ta wiązanka wystarczy im całkowicie do szczęścia.

czytaj więcej

O Apokalipsie..

Z tego wersetu wynika, że kara nastąpi w dniu ostatecznym i będzie dotykać całego człowieka, bo wszyscy zmartwychwstaniemy. Potwierdza to Daniel: Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, inni ku hańbie, ku wiecznej odrazie (Dn 12,2). O zmartwychwstaniu wszystkich ludzi dobrych i złych mówi także Jan: Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia (J 5,29-39).

czytaj więcej

Istnienie poza mózgiem

Autor książki „Moje widzenie świata” był skłonny podzielać koncepcję Wiliama Jamesa, wedle którego mózg ludzki nie wytwarza świadomości, lecz ją jedynie przepuszcza z innego źródła, podobnie jak soczewka przepuszcza światło i je zmienia. Świadomość ludzka jest przejawem ducha, który istnieje poza mózgiem w dziedzinie ponadzmysłowej.

czytaj więcej